Browsing Category

ekspozycja

Biżuteria ekspozycja

Muzeum Yves Saint Laurent w Marrakeszu

W Maroku w Marrakeszu, na rogu obsadzonej palmami, ulicy Yves Saint Laurent, od października ustawiają się długie kolejki. Prowadzą do Muzeum poświęconego projektantowi.
Wejść tam, to jak dostać pudełko z kunsztownymi pralinami. Już samo patrzenie na nie cieszy oko, a co dopiero dostać się do środka.

MUSÉE YVES SAINT LAURENT – MARRAKECH

Przepiękne opakowanie w postaci przemyślanej w każdym calu architektury. Przyjemność daje już samo patrzenie  na nią a jeszcze większe bycie w jej wnętrzu.

„Budynek jest jak odkrycie nieoczekiwanych rzeczy” – mówi Olivier Marty, główny architekt Studia KO odpowiedzialny za powstanie tej budowli. Przy użyciu lokalnych materiałów, takich jak terakota, granit i kuty beton, dają efekt fałd obszernej tkaniny i haftu. Główny projektant mówi również: „Na zewnątrz budynek wygląda nieprzejrzyście i tajemniczo – bardzo marokański w stylu- a wewnątrz super jasny, czysty w formie i świeży, nawet temperatura i dźwięk się zmieniają”. Muzeum ma okrągły dziedziniec, który architekci określają „komorą dekompresyjną”, otoczony pryzmatycznymi witrażami.

Muzeum przylega do ogrodu Majorelle gdzie znaduje się posiadłość projektanta, wcześniej należąca do twórcy ogrodu i Muzeum Kultury Berberów- jacques Majorelle.

 

Pierre Bergé poprzez Fundację Pierre Bergé – Yves Saint Laurent, zlecił budowę muzeum w Marakeszu, ze względu na miłość projektanta do tego miasta. Po raz pierwszy Yves Saint Laurent odwiedził je w 1966 roku, a następnie kupił tam dom i regularnie je odwiedzał. Maroko pozostało istotne dla jego inspiracji i pracy bo „nauczyło go widzieć kolory”

W środku przemyślana ekspozycja, chronologicznie rozplanowanych kolekcji mistrza. Fundacja Pierre Bergé – Yves Saint Laurent  przedstawiła wyselekcjonowaną, 40-letnią kreatywność projektanta (1962-2002). Kolekcja obejmuje pięć tysięcy strojów „haute couture” i piętnaście tysięcy akcesoriów, a także tysiące szkiców, tablic kolekcyjnych, fotografii i przedmiotów.

Tu należy podkreślić, że Yves Saint Laurent jest jedynym projektantem swojego pokolenia, który zdecydował się na systematyczne archiwizowanie swojej pracy od czasu stworzenia domu mody w 1961 roku. Od oryginalnych szkiców, poprzez prototypy, rekordy magazynowe, aż po sprzedaż detaliczną książek.

A w samym środku dla miłośników biżuterii gratka w postaci gabloty z biżuterią. Długa prostokątna witryna podzielona na tematy będące inspiracją dla projektanta- kolor, złoto, Afryka, ukazujące twórcze procesy pana Saint Laurent’a.

 Ta część wystawy ma dodatkową wartość bo znane wydawnictwo Phaidon, opublikowało książkę „Yves Saint Laurent Accessories” autorstwa Patricka Maurièsa, gdzie można przeczytać ich dokładny opis.

Bergé zlecił ten projekt dwa i pół roku temu za pośrednictwem Fondation Pierre Bergé-Yves Saint Laurent; zmarł we wrześniu, miesiąc przed publicznym odsłonięciem.

Biżuteria ekspozycja historia biżuterii

„Nadbałtyckie Zakopane” bursztynowym zagłębiem

W ramach kilku wolnych dni w ferie bardzo chciałam pojechać nad morze. Wybrzeże bałtyckie to może dość ekscentryczny pomysł na wyjazd w zimie ale taka była moja zachcianka. Mój chłopak poszedł z pomysłem dalej i nie tylko zorganizował dla nas wyjazd nad Bałtyk ale do tego na Litwę.

Tym sposobem znaleźliśmy się między innymi w Połądze. Ta nadmorska miejscowość jest typowym kurortem i gdybym miała je porównywać do polskiego miasta to wybrałabym Sopot, choćby z powodu umiejscowienia nad morzem i drewnianej architektury urokliwych willi.

Na przełomie XIX i XX wieku Połąga była jednym z ważniejszych miejsc spotkań polskiej elity kulturalnej i nazywana była „nadbałtyckim Zakopanem”. Skąd wzięła się ta nietypowa nazwa wyjaśnia Małgorzata Omilanowska w książce „Nadbałtyckie Zakopane. Połąga w czasach Tyszkiewiczów”.

Ja jednak chcę zwrócić waszą uwagę na Pałac Tyszkiewiczów, w którym mieści się Muzeum Bursztynu. Znajduje się tam jedna z największych kolekcji bursztynu w Europie. Na miejscu możemy zapoznać się z historią bursztyniarstwa na Litwie i zobaczyć ciekawe wzory biżuteryjne od czasów prehistorycznych do czasów obecnych. Bardzo ciekawe są również eksponaty Inkluzji.

Inkluzja to  zastygłe  w żywicy m.in. owady – termity, chrząszcze, motyle, mrówki czy muchy. A także zatopione szczątki roślin i zwierząt. W Połądze znajduje się również unikatowy eksponat z jaszczurką sprzed około 55-40 mln lat.

 

 

Wśród eksponatów można zobaczyć amulety z epoki kamiennnej, bursztynowe figurki ludzi i zwierząt itp. Wiele z nich pochodzi ze słynnej kolekcji zbieracza, Richarda Klebsa, opisanej w jego monografii w 1882 roku oraz ze zbiorów rodziny Tyszkiewiczów.

 

Wszystko zaczęło się w warsztacie bursztynnika

i tak się rozwijało przez lata..

Jeśli ktokolwiek planuje użyć bursztynu w swojej biżuterii dobrze, żeby poznał go od środka.

Zwiedzając muzeum można zapoznać się z właściwościami fizycznymi i chemicznymi bursztynu, przyjrzeć się dokładnie jego strukturze i poznać jego typy.

Wspomniałam już o wystawie biżuterii z podziałem na epoki ale poza stałą ekspozycją zdarzają się również wystawy towarzyszące i dotyczą współczesnej biżuterii. Obecnie eksponowana jest „Goldsmith Meets Amber” (spotkanie złotników z bursztynem).

Tu znajdziecie trochę więcej informacji na temat wystawy.

Ja mam dla was tylko krótki filmik.

Mogłabym jeszcze długo opisywać swoje wnioski z wizyty w muzeum, jak również analizować biżuterię pod względem zmian zachodzących w stylistyce poszczególnych epok ale to wymagałoby chyba kolejnych wpisów.

To tylko namiastka informacji o bursztynach jaką można zobaczyć w Połądze. Aby dowiedzieć się więcej można tam pojechać (może lato bardziej Was zachęci) albo poczytać książkę.

Powiem tylko, że nigdy nie byłam wielką fanką bursztynu a biżuteria z jego użyciem wydawała mi się dość pospolita. Muszę jednak przeprosić bursztyn bo z wiekiem zmieniam zdanie. Wiele konkursów i wystaw biżuteryjnych jemu dedykowanych  pokazuje, że ten kawałek wiekowej żywicy daje ogromną liczbę możliwości. Warto więc brać w nich udział jako projektant choćby z szacunku do samego bursztynu.

Na Facebooku podrzucałam już link do najbliższego Expo i  konkursu ale nie zaszkodzi o nich przypomnieć.

Na koniec przesyłam pozdrowienia ze słonecznej plaży Połągi

 

 

 

Biżuteria ekspozycja

SOLANGE AZAGURY-PARTRIDGE wyjątkowa projektantka biżuterii

„W życiu każdej kobiety pojawia się dzień, kiedy budzi się pragnąc diamentów”, tak uważa Solange Azagury-Partridge.

W 1987 roku zaprojektowała własny pierścionek zaręczynowy z surowym diamentem.

To skłoniło Solange do dalszego twórczego projektowania biżuterii. W 1990 roku założyła własną markę a w 1995 otworzyła swój pierwszy sklep w Notting Hill w Londynie. Przyciągnęła do niego klientów z całego świata, szukających oryginalnej i kreatywnej formy luksusowej biżuterii.

W 2001 r. została dyrektorem kreatywnym Boucheron, gdzie pracowała przez trzy lata. W 2004 r. powróciła do Londynu, aby skoncentrować się na własnej, rozwijającej się marce.

Solange stała się bardzo uznaną projektantką i w 2003 r. nominowano ją  do prestiżowej nagrody The Design Museum’s prestigious Designer of the Year. Jest jedną z nielicznych jubilerów, których prace prezentowane są w Musee des Arts Decoratifs w Luwrze i w londyńskiej Victoria & Albert Museum.

Wspominam w tym wpisie o Solange głownie dlatego, że warto znać tę artystkę ale również dlatego, że kilka dni temu w brytyjskim Vogue pojawił się wywiad z projektantką. Można zaczerpnąć z niego więcej informacji na temat jej kolekcji i planów co do jej marki ale też zobaczyć wnętrze nowego salonu wystawienniczego na Hyde Park w Londynie.

Zobaczcie jak ciekawe jest to wnętrze i  jak doskonale jest dobrane do stylu biżuterii Solange.

810

1020_5

1020_301

1020

1020_291020_41020_26

 

810_1

810_2

1020_221020_251020_241020_231020_27

1020_1

1020_91020_181020_171020_141020_191020_151020_211020_161020_20

1020_11

1020_8

1020_3

1020_6

 

 

1020_101020_71020_12

Zapraszam Cię do artykułu w Vogue, gdzie zobaczysz więcej wzorów Solange i przeczytasz ciekawy wywiad.

Biżuteria ekspozycja

Te wystawy zachwycają niezależnie od tego co wystawiają

Uwielbiam biżuterię, nie tyle nosić co oglądać. Kocham przyglądać się tej zarówno starodawnej jak i bardzo nowoczesnej. Fascynuje mnie jej wykonanie i materiały z jakich powstała.

Jest jeszcze jedna rzecz, która ma dla mnie ogromne znaczenie, sposób w jaki biżuteria jest przedstawiana, zarówno w przestrzeni handlowej jak i wystawienniczej. Stąd też pomysł aby zebrać do wpisu kilka wystaw, które mogą być inspiracją dla Waszych przyszłych wystaw.

Poniższe instalacje zaskakują oryginalnością i sprawiają, że prezentowana biżuteria jeszcze bardziej intryguje.

Wystawa portugalskich twórców w galerii sztuki nowoczesnej w Lizbonie. O kształcie przestrzeni wystawienniczej zadecydował niski budżet. Fernando Brizio stworzył doskonały projekt z 250-ciu nylonowych nici przymocowanych do listw na przeciwległych ścianach

 

wystawa

242b624b8b2352de439ab2a9a0d29bd3

Nici mogą tworzyć wiele wymiarów. Tu mamy przykład wystawy Karen Pontoppidan Ädellab gdzie czerwona nić sprawia wrażenie jakby wystawa pulsowała. Była to jedna z ekspozycji na Schmuck jewellery week 2012

5459dd9467e6f70ba614c38bb87a502a

p3181865

Edgar Mosa zawsze zaskakuje formą jaką przyjmuje do wyeksponowania swoich dzieł.Tu mamy przykład gdzie tło staje się częścią eksponatów

cfdf7c8b97539c1b6a423a169b115c12

Po zapadajacej się wystawie czas na wystającą. W prosty ale oryginalny sposób przy użyciu  elastycznej tkaniny stworzono efekt wypukłych fragmentów ścian na których zawieszono biżuterię. Ekspozycja pochodzi również ze Schmuck 2013 w Monachium

8781a83a707e4cbcd94536dc6eca6539

ec92e836762c471a189c78241295e876

Kolejna elastyczna tkanina tym razem na delikatnym, metalowym stelarzu. Jest to przykład praskiej wystawy zaprojektowanej przez Zbynka Krulicha dla biżuterii Zbynka Krulicha, Tomasa Hovorka i Markety Richterowej

a5b068d5949bde0fd5ab8e212161a7b6

wearecreative_P1020628

Z serii wystającej ze ściany mam przykład subtelnej ale moim zdaniem bardzo plastycznej Instalacji stworzonej przez Kuki Constantinescu dla Extins w Bukareszcie

43ef26ad35d7322faff111ee12c460b2

 

Bardzo lubię minimalistyczne formy i surowe materiały. Właśnie taka jest kolejna instalacja z DAS w Paryżu dla kolekcji biżuterii marki Dauphin

84b094d0c9b5f6aaa01c2f40117bf82b

DAS_STUDIO_VEN_CHANTIER_03

Surowe materiały to również łupki. Na nich całkiem niedawno bo w sierpniu, została przedstawiona biżuteria kolumbijskich artystów w galerii Aurora w Bogocie smf_43

smf_32

 Wystawa prac Letizii Maggio wyrożnia się ciekawym sposobem na wyodrębnienie poszczególnych elementów kolekcji. Krzywe,druciane linie doskonale komponują się z biżuteryjnymi obiektami

c428d2eec4065404ebdc5f6bc2715084

Na koniec chciałabym zwrócić uwagę na instalacje gdzie kolor ma bardzo duże znaczenie. Szare tło wcale nie powoduje, że biżuteria jest mało uwidoczniona. Dobre oświetlenie i jaskrawe napisy powodują, że widz jeszcze bardziej zwraca uwagę na detale kolekcji. 
b21fd03fd6698ca6a3a82f1d20a3c077

Biżuteria ekspozycja

Wystawy jak z bajki największych marek biżuteryjnych

Każda kobieta uwielbiająca biżuterię nie przejdzie obojętnie obok takich witryn sklepowych. Przedstawiam Wam okienka z pięknym wystrojem stanowiącym tło do jeszcze piękniejszej biżuterii.

Mamy lato więc zaczynam letnim akcentem salonu Boucheron francuskiej marki jubilerskiej powstałej w 1858 roku. Witryny znajdują się w Tokio.

63ac9ecc3c81ccce869a2d3ecd002b15

93039ff74f2466c3216cc51b7c82d3d6

Kolejne witryny należą również do francuskiej marki Van Cleef & Arpels z bardzo długą historią i tradycją od 1898 roku.

621ea9f941c295e47f97a133605895de

7451d400dce61307318a210090dcf552

74afd39302cc623ad677d726069831aa

bb0c5ae03e19f1f0f07d320459c21f6a

Z witrynami Van Cleef & Arpels przeszliśmy w klimaty zimowe więc kontynuując ten nastrój mam dla Was kolejne bajkowe prezentacje z mroźnym akcentem od marki Tiffany & Co, której zapewne nie muszę nikomu przedstawiać.

tiff_101201_2

0fd926cde073b58d1d5459a06e8a2872

Tyfanny & Co. skupia uwagę zakochanych i prezentuje pierścionki zaręczynowe lub obrączki ślubne w wyjątkowo urokliwy sposób

a7cf2fa9523a9d8dbc26b4d8d1a47d77

IMG_2306

IMG_2310

The Village Goldsmith tworzy witryny w niebiańskim stylu. Firma powstała 34 lata temu w Nowej Zelandii

9c5332f9e915e1fc2fbd5ef39134c599

2ae8c712f442647dd8af488a17a5b6c2

Były wiejskie domki będą też miasteczka i mieszkania od De Beers. Marka zajmuje się wydobywaniem i sprzedażą diamentów od 1888 roku. Główną siedzibę ma gdzieżby indziej jak nie w RPA.

8fab361c4e74be1ac200b4521dd85172

0ab9f9d4d9fb0636b48ed498bce576a6

Z serii „miasto” mam jeszcze ciekawą witrynę Cartier gdzie w fantastyczny sposób zastosowano rysunki anamorficzne odbite w cylindrze. Rysunki przedstawiają architekturę dawnego Paryża, którym inspirowali się projektanci biżuterii.

17686a6a9a57a73c6d8f270095c32905

83b70e6721eda484101709de1eb5a675

646859365d72fa4d3792ef3e7ef15bb3

Poza witrynami koniecznie chcę Wam pokazać zdjęcia robione przez Omer Knaz dla YOU dodatku do magazynu Mail On Sunday. Na zlecenie  wykonano prezentację biżuterii Tiffany & Co., Cartier, Harry Winston i Boodles.

Dla mnie na największy szacunek , w tym przedsięwzięciu, zasługuje  Helen Friel, która wykonała z papieru bardzo precyzyjną kompozycję. Zajrzyjcie na podlinkowaną przeze mnie stronę artystki bo warto.

34029ec36f27e5f6a47e0ccfb07160e9

daffb6d2d7cfae2654d6c3662890674d3b02d15d

 

Papierowe dekoracje, pojawiają się róznież w witrynach sklepów jubilerskich. Harry Winston ta sama marka, która korzystała z usług fotografa Omer Knaz’a zaprezentowała w oknie wystawowym papierową legendę chińskiego smoka. Czerwonym stworem symbolizującym szczęście podkreśliła chiński rok smoka.

6b216a6bb158dc261337141de150ee6b

Chopard  szwajcarska marka istniejąca od 1860 roku, zaprojektowała papierową witrynę na swoją 150-tą rocznicę istnienia. Mimo, że minęło 7 lat to nadal zachwyca.
9fe811a36f37db24f9a645451deccb5a

W zestawie najbardziej znanych marek jubilerskich nie pokazywałam jeszcze Chanel. Witryna prosta, monochromatyczna ale doskonale zfokusowane światło na biżuterię podkreśla to co w tej ekspozycji jest najważniejsze.

adaf1cd0e52b90101cb8df5b81c1b64c

Na koniec mam jeszcze dla Was zdjęcie z moich wojaży po Japonii. W przelocie udało mi się zrobić zdjęcie małego ale bogatego okna.

fe58c123bd59204503e9468f73480107

Biżuteria ekspozycja

Tożsamość poza konkursem

 W ostatnim wpisie zaprezentowałam Wam nagrodzone prace w Międzynarodowym Konkursie Sztuki Złotniczej. Można je obejrzeć zarówno na moim blogu jak i na wielu innych stronach internetowych związanych z biżuterią artystyczną. Co roku śledzę przebieg konkursu i zawsze ciekawi mnie jakie kryteria przyjmują jurorzy przy wyborze prac finałowych. Aby się dowiedzieć pojechałam w tym roku do Legnicy i po raz pierwszy miałam okazję zobaczyć 40 prac finałowych. Było to dla mnie bardzo ciekawe doznanie, zobaczyć prace na żywo, przyjrzeć się materiałom z których zostały wykonane i w jaki sposób zostały stworzone. Aby znaleźć odpowiedz odnośnie kryteriów koniecznie chciałam zobaczyć również prace, które nie zakwalifikowały się do finałowej 40-tki. Miałam to szczęście, że organizatorzy postanowili  przedstawić je szerszej publiczności, umieszczając w hallu Teatru im. Modrzejewskiej w Legnicy. W gablotach wyeksponowano biżuterię piętrowo na szklanych półkach. Część z nich sfotografowałam uznając, że może ktoś poza mną również jest ciekaw jak wyglądają prace nie wybrane przez Jury.

 Beata Ciesielska -Polska   srebro, „128 kB przeszłości” karta nanoSIM Beata_Ciesielska

Dora Agnes (Terka) Juhasz – Węgry, „Zmienne tożsamości i stworzony przez człowieka Bóg” srebro, żywica

Dora_Juhasz

Elisabeth Habig – Austria, „Między mną”, szkło akrylowe, stal

Elisabeth_Habig

Yapping  Zhang- Chiny, Srebro, odlew z wosku
Yapping  Zhang

Liu Xiaoqi – Chiny, „Srebrna karta”, srebro, technika akwaforty

Liu_Xiaoqi

Jana Machatova – Słowacja, „Pionierzy”, srebro,pozłacane, plexiglas, papier w laminowanym plastiku

Jana_Machatova

Katarzyna Zięba – Polska  „XY”, srebro
Katarzyna_Zięba

 

Olga Chereshneva – Rosja, „Odbicie”, brosza, mosiądz, galwanizacja, fotografia, pianka

Olga Chereshneva

Lucia Saez- Hiszpania, „Moja rodzina” brosza, srebro, octan, drut stalowy, nitowanie

Lucia_Saez

 Zobaczyłam prace finałowe i prace które nie zostały wybrane i mam jeden podstawowy wniosek. Jury bez wątpienia skupiło się na projektach, które wymagały dużego nakładu pracy, były bardzo precyzyjnie wykonane i zawierały przesłanie, oczywiście powiązane z tematem konkursu. Czy Waszym zdaniem Jury coś przeoczyło czy jednak wybór był uzasadniony?

Biżuteria ekspozycja

„Tożsamość” Laureaci Konkursu

 „Tożsamość” Laureaci Międzynarodowego Konkursu Sztuki Złotniczej

Ci którzy interesują się sztuką biżuteryjną prawdopodobnie mieli okazję usłyszeć o organizowanym corocznie w Legnicy konkursie sztuki złotniczej. Jest to konkurs międzynarodowy i biorą w nim udział artyści nie tylko z Europy ale również z najdalszych zakątków świata. Organizatorzy zawsze ustalają temat stanowiący inspirację dla artystów, w poprzednich latach były to m.in. „Minimum”, „Bunt”, „Klasyka”, „Miasto” a obecny temat to „Tożsamość”. W tym roku  do 26. Międzynarodowego Konkursu Sztuki Złotniczej w Legnicy zgłoszono 603 prace biżuteryjne z 41 krajów.  Z pośród nich wyłoniono 40 prac finałowych i 20 maja ogłoszono zwycięzców. Laureatami konkursu są:

I Nagroda (Grand Prix Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego)  Susanne Matsche  z Niemiec

Susanne_M

„Jej nowa bielizna – podróż pomiędzy płciami”  srebro, technika filigranu

 

 

II Nagroda (Nagroda Marszałka Województwa Dolnośląskiego) Elena Gorbunowa  z Rosji

E._G.

„Autoportret” Brosza -plastik, szkło, stal

 

III Nagroda (Nagroda Prezydenta Miasta Legnicy) Herman Hermsen  z Holandii

H._H.

Brosza, nadruk na aluminium, szkło

IV Nagroda (Nagroda Galerii Sztuki w Legnicy) Tom Stöckl  z Niemiec

T.S.

Brosze, żywica, magnes

Biżuteria ekspozycja

Ekspozycja biżuterii w różnych systemach sprzedaży

Kontynuując wątek Visual Merchandisingu, czyli sposobu ekspozycji, omówię kilka systemów prezentacji w zależności od sposobu sprzedaży biżuterii.

Postanowiłam wybrać trzy sposoby sprzedaży. Pierwszy to własny sklep z biżuterią sztuczną. Drugi to galeria z biżuterią autorską i trzeci jako własne stoisko wystawiennicze np. na targach.

Dzisiaj omówię przykład pierwszy z własnym sklepem z tanią biżuterią.

Jeśli uznaliśmy, że dobrym biznesem będzie prowadzenie własnego sklepu z biżuterią to musimy znaleźć dla niego dobrą lokalizację w bardzo ruchliwym miejscu. Tam gdzie ludzie przemieszczają się w swoich codziennych sprawunkach. Jeśli już znajdziemy takie miejsce to musimy wiedzieć, kto najczęściej tamtędy przechodzi i właśnie dla takich osób trzeba stworzyć naszą ofertę. Produkt musi być tak wyeksponowany aby klient, który wcale nie planował kupić błyskotki wejdzie do Waszego sklepu, dokona zakupu i będzie z niego zadowolony. Uzyskamy to po przez szereg wszelakich ekspozycji okazjonalnych albo promocyjnych. Wiemy, że w ciągu roku jest wiele okazji aby stworzyć specjalną ofertę np. Dzień Kobiet, Walentynki, Święta Bożego Narodzenia itd. Wasza oferta w sklepie powinna zachęcać długo przed dniem świątecznym. Poza dniami świątecznymi można również wprowadzać promocje, wyprzedaże itp. do każdej takiej akcji dobrze przygotować ładną witrynę albo wyznaczyć jakieś widoczne miejsce w sklepie gdzie możecie tworzyć zestawy promocyjne. Są to bardzo komercyjne działania więc inspiracji możecie szukać w wielu tzw. „sieciówkach” w centrach handlowych.

Prezentacja w sklepie, tak jak już wspominałam w poprzednich wpisach, powinna być bardzo czytelna. Najlepiej stworzyć zestawy kolorystyczne, np. w połączeniu z dodatkami, uzyskując efekt modnej kolekcji. Jeśli w większości Waszym klientem jest typ „szperacza” to dla niego dodatkowo należy utworzyć strefę taniego produktu wyeksponowanego w jednym ciągu na ścianie lub w jakimś dużym ale płytkim koszu tak aby mógł dowolnie przebierać sobie towar. Podkreślam, że musi to być jedynie wyznaczona strefa a nie dominująca część sklepu. W ten sposób uzyskacie poczucie „ostatnich sztuk” lub „końcówki kolekcji”

Decydując się na sklep nie musicie od razu zaopatrywać się w sztampowe ekspozytory i meble biżuteryjne. Trochę własnej inwencji twórczej wystarczy aby stworzyć coś ciekawego, co wyróżni Was spośród konkurencji a może nawet własnym stylem zachęci do wejścia.

Jeśli nie macie zbyt wielu funduszy a lubicie styl vintage poniższe przykłady powinny zadziałać na Was inspirująco. Postarzone skrzynie, palety i kufry a nawet babcine serwety mogą okazać się idealnym elementem dekoracyjnym i meblem, na którym możecie wyeksponować swoją biżuterię.

soje

vintage

 

vm1

Jeśli chcecie się posiłkować gotowymi rozwiązaniami to nawet zwykły display umieszczony np. na ciekawie pomalowanej ścianie da dużo lepsze efekty niż zwykłe popiersie postawione na blacie.

vm3

Prosta dekoracja i czytelny podział asortymentu daje lepsze efekty sprzedażowe niż notoryczny nieład gdzie klient nie wie czy pojawiły się jakieś nowe „perełki” czy ciągle wisi to samo.

vm

vm21

Jeśli sklep znajduje się w przestrzeni jakiegoś centrum handlowego to prawdopodobnie obowiązują Was jakieś zasady narzucone przez właściciela. Jeśli wymaga od Was konkretnych standardów w kwestii mebli, które muszą być zatwierdzone przez architekta jeszcze w fazie projektu sklepu, to musicie je rozsądnie wybrać. Zdecydowanie odradzam meble w formie gablot bo stworzycie w ten sposób naturalną barierę, która może klienta zniechęcić. Aby coś obejrzeć lub przymierzyć musi poprosić o to sprzedawcę a nie wszyscy mają taką śmiałość albo zwyczajnie szkoda im na to czasu. Wybierajcie więc takie meble, na których biżuteria będzie na wyciągnięcie ręki klienta.

Na koniec przykład witryny, którą można zrobić w małym sklepie nie wydając na nią majątku.

jewellerybrandsloanie

1082037984

Zapraszam do moich kolejnych wpisów gdzie omówię pozostałe systemy ekspozycji.

ankieta_II

Biżuteria ekspozycja

LUCKY Open Factory

Lucky Factory to japońska fabryka biżuterii w prefekturze Yamanashi. Postanowiłam przybliżyć Wam to miejsce bo jest bardzo nietypowe i znajduje się w regionie gdzie powstaje przynajmniej 1/3 całej produkcji biżuteryjnej w Japonii. Nie miałam okazji być tam osobiście bo fabryka znajduję się jakieś 150 km od Tokio, nie była też „po drodze” w mojej podróży. Miałam jednak okazję rozmawiać z jej przedstawicielami oraz zobaczyć dużą gamę zaprezentowanych przez nich wyrobów na targach biżuteryjnych. Jest to miejsce całkowicie otwarte dla ciekawskich, którzy chcą zobaczyć jak powstaje masowa produkcja biżuteryjna a nawet mają ochotę spróbować własnych sił w sztuce jubilerskiej. Największe wrażenie robi jednak jej  wnętrze, powstałe według projektu PROCESS5 DESIGN Studio i jest genialnie rozplanowane i przemyślane w każdym calu. Cały budynek został zaprojektowany według 5 etapów w procesie powstawania biżuterii:

projekt > prototyp > forma woskowa > odlew > wykończenie

 LUCKYOpenFactorybyPROCESS5DESIGNYamanashiJapan08

LUCKYOpenFactorybyPROCESS5DESIGNYamanashiJapan03

LUCKYOpenFactorybyPROCESS5DESIGNYamanashiJapan04

Każda firma jubilerska posiada wiele wzorów, które potem są powielane. Zazwyczaj znajdują się one w szufladach lub na półkach ale tu projektanci postanowili pokazać je zwiedzającym. Z kilkudziesięciu tysięcy sztuk wybrali 40 000 i umieścili je na wysokich ścianach, które przetworzyli w gabloty.

LUCKYOpenFactorybyPROCESS5DESIGNYamanashiJapan09

LUCKYOpenFactorybyPROCESS5DESIGNYamanashiJapan10Wygląda to imponująco

LUCKYOpenFactorybyPROCESS5DESIGNYamanashiJapan07Pracownie również są otwarte dla zwiedzających, więc każdy może przyjrzeć się jak powstaje biżuteria w poszczególnych etapach.

LUCKYOpenFactorybyPROCESS5DESIGNYamanashiJapan02

Poczuć się jubilerem może każdy, nawet dzieci

make_01

Jeśli Wam się podoba to zachęcam do odwiedzenia strony Lucky Factory.

Ankieta biżuteryjna:

 

ankieta_II

Biżuteria ekspozycja

Wizyta w Gallery Deux Poissons

  Mam dla Was fotorelację z  galerii deux poissons.  Jadąc do Japonii między innymi zaplanowałam sobie wizytę właśnie w tej galerii bo czytałam o niej na Klimt02 i widziałam wiele informacji o organizowanych w niej wystawach biżuterii nowoczesnej. Spodziewałam się, że będzie to jedna z wielu galerii, na moim szlaku, prezentująca tzw. „contemporary jewelry” w Tokio. Jak się potem okazało, co z resztą opisałam Wam w poprzednim artykule, że jest jednak jedną z nielicznych a można nawet powiedzieć jedną z trzech jakie udało mi się znaleźć w tym wielkim, nowoczesnym mieście. Właściciel podjął trudny temat i stara się pokazać Japończykom biżuterię nie jako zwykłą ozdobę ale jako wyraz artystyczny i trzeba przyznać, że galeria pod tym względem działa prężnie. Ekspozycje zmieniają się dość często i prezentują najlepszych projektantów zarówno japońskich jak i europejskich. Głównie są to artyści z bardzo dużym dorobkiem jubilerskim.

Galeria znajduje się w willowej dzielnicy Ebisu, kiedy szłam do niej wąskimi uliczkami minęłam po drodze kilka prywatnych pracowni artystycznych i domów o ciekawej, nowoczesnej architekturze a sama galeria wygląda tak:

 _DSC0903

 Wąski budynek z ascetycznym wystrojem pozwala skupić się na tym co najważniejsze czyli na autorskiej biżuterii.

 A oto wnętrze, proste ale bardzo przemyślane. Na parterze prezentowana jest kolekcja jednego autora._DSC0901

A na poziomie – 1 dzieła kilku artystów zarówno japońskich jak i europejskich.

_DSC0898

Podczas mojej wizyty w galerii na parterze prezentowane były prace hiszpańskiego artysty Xaviera Monclúsa.

Tu możecie zobaczyć jedynie namiastkę ale zachęcam do linku, pod jego nazwiskiem, gdzie jest obszerna prezentacja jego kolekcji.

xavier

_DSC084921

_DSC0850

_DSC0851

_DSC0857

 Na poziomie -1 były prace między innymi :

 Esther Knobel z emaliowanej miedzi oraz srebrne broszki wyszywane metalową nicią

_DSC0878

Biżuteria Yuko Fujita
_DSC0880

  Wisiorki z forniru laminowanego Hermana Hermsena _DSC0893

oraz pierścionki zaręczynowe artystów:

Ersuko Sonobe, Mark Monzo, Felieke van der Leest i Herman Hemsen

_DSC0888To tylko część wystawionej biżuterii ale zachęcam do zajrzenia do prezentacji artystów na stronie galerii

1 2