Browsing Tag

konkurs

Biżuteria

Swarovski – nowe znaczenie

Swarovski zdaje sobie sprawę, że branża biżuteryjna musi zrobić więcej dla zrównoważonego rozwoju  i współpracuje ze studentami Central Saint Martins, aby stać się pionierem w tym zakresie. Co to oznacza?

Central Saint Martins w porozumieniu ze Swarovski, rzucili wyzwanie uczniom  do re-projektowania, re-cyclingu, re-kreowania i ponownego przeanalizowania, elementów niesprzedanej biżuterii  z kryształkami.

„Siła transformacji” była zwięzłą wiadomością dla studentów III roku, musieli pomyśleć o tym, jak mogą przekształcić ją i nadać jej nowe znaczenie.

Zorganizowano konkurs, studenci spojrzeli na produkt swoim młodym okiem i stworzyli nowoczesne wzory biżuterii współczesnej.

Finaliści to:

Ariel Yi Chen Tsai, Maggie Chung, Matilde Mozzanega, Yayhun Fang, Isla Gilham, Roisin O’Malley, Sophie Woodage, Lydia Hartshorn i Ayesha Patel

A zwyciężczynią została Veronika Fábián.

 

Mi się najbardziej podoba naszyjnik z biżuterią zapakowaną w torebki. Ma bardzo nowoczesny wymiar mimo, że wydaje się taki banalny.

Biżuteria Newsy

Co było pierwsze: człowiek czy iluzja?

ILUZJA

” Nie jest pewne, co było pierwsze: człowiek czy iluzja? Można wyobrazić sobie życie bez człowieka, ale czy bez iluzji?
Być może nie byłoby nas, gdyby nie iluzja, ostatecznie jednak, żyjemy z nią w nierozerwalnym splocie jak jing i jang.”

To część opisu tematu Międzynarodowego Konkursu Sztuki Złotniczej. Co roku wydarzenie odbywa się w Legnicy a aktualnie trwa jego 27 edycja.

W dniach 11 – 12 kwietnia 2018 r. jury wybrało 40-tu finalistów. Na konkurs nadesłano 395 prac 195 artystów z 34 krajów więc wybór zapewne nie był łatwy. Laureatów poznamy w maju podczas Festiwalu Srebro 2018.

Na stronie Galerii w Legnicy nigdy nie pojawiają się zdjęcia prac niezakwalifikowanych, nie zobaczymy tam nawet wybranych do czołowej 40-tki. Prezentowana jest dopiero ścisła czołówka po ogłoszeniu wyników.  Nie wiem czy to celowe zamierzenie czy Galeria liczy, że uczynią to inni? Niemniej szkoda, bo nie wiem jak Wy macie, ale ja najbardziej lubię oglądać właśnie te niezakwalifikowane.

Z racji, że bardziej lubię przegranych niż wygranych, muszę po prostu pojechać do Legnicy tak jak w zeszłym roku i zobaczyć je osobiście podczas Festiwalu SREBRO 2018. Nie omieszkam też opublikować je na blogu i moim Instagramie

Jeśli tak jak ja, jesteście ciekawi nad czym obradowało jury to mam dla Was kilka fotek zaczerpniętych z dolnyslask24h.pl.

Pamiętajcie jednak, że w dużej mierze  są to prace konceptualne i bez opisu można je ocenić bardzo niesprawiedliwie.

Biżuteria

Biżuteria z mleka w proszku

Contemporary Jewelry – współczesna biżuteria artystyczna, to niejednokrotnie poruszany temat na łamach mojego blogu. Bardzo odbiega od typowych form ozdobnych, ale jest jedną z najważniejszych kierunków w sztuce  biżuteryjnej.

Istnieje wielu artystów tworzących współczesną biżuterię artystyczną. Warto więc przybliżać ich twórczość oraz stowarzyszenia i organizacje zajmujące się tą dziedziną.

Dzisiaj chcę przypomnieć Wam o  Art Jewelry Forum (AJF) to organizacja non-profit, która od 1997 roku szerzy świadomość i uznanie sztuki biżuterii współczesnej na całym świecie. Różnorodna społeczność artystów, kolekcjonerów, krytyków, pedagogów, galerii, historyków, twórców i pisarzy łączy pasja do współczesnej biżuterii artystycznej. AJF opowiada się za biżuterią artystyczną poprzez ambitny program edukacji, konwersacji i wsparcia finansowego.

Art Jewelry Forum organizowało konkurs na najlepszego artystę 2018 roku. Laureatem został Bifei Cao z Chin.

Został wybrany spośród pięciu finalistów. Pozostała czwórka, to Aurelie Guillaume, którą przedstawiłam w poprzednim wpisie oraz Karin Roy Andersson (Szwecja), Corrina Goutos (USA/Niemcy) i Jelizaveta Suska (Szwecja).

Każdy z artystów ma swój wyjątkowy styl, na który warto zwrócić uwagę, choćby dla inspiracji.

Karin Roy Andersson

Jak sama mówi: Moim celem jest tworzenie biżuterii, w której dynamiczne wzory tworzą równowagę. Dla mnie biżuteria to komunikacja. Intymne połączenie z ciałem otwiera się na specjalną relację z odbiorcą, a wpływ użytkownika na obiekt jest nieunikniony i intrygujący.

Broszka z plastiku z recyclingu (butelka po szamponie) oraz metal.

 

 

Corrina Goutos

Self-Made to efekt poszukiwań Generacji Z znanej również jako generacja Selfie.  Broszka jest archetypem pamiątki tego pokolenia. Zamienia mało znaczące ludzkie doświadczenia w materialne przedmioty. Sprasowane, aluminiowe felgi samochodowe, kawałki puszki po piwie –  prace są prawie w całości wykonane z ludzkich odpadów XXI wieku.

Jelizaveta Suska

Praca „Zamrożone w bursztynie” ma związek z uczuciem chwili. Artystka szukała materializacji tej abstrakcyjnej materii. Po okresie badań wymyśliła swój własny materiał, który ma dwa główne związki: polimer, który jest lekki i przezroczysty, jak „chwila”, i zmiażdżony bursztyn, co tworzy iluzję solidnego kamienia. Użyła do broszki  bursztynu bałtyckiego, kojarząc go ze swoją ojczyzną – Łotwą – i z przeszłością. Sama zinterpretowała go tak:  Bursztyn jest skamieliną sprzed około 44 milionów lat, ale był również szeroko stosowany podczas rządów Związku Radzieckiego. Uważam, że bursztyn może nawet być uważany za stereotyp tego okresu. Zamierzam zniszczyć to postrzeganie przez zmiażdżenie kamienia i jego przyjętą wartość, używając go w innym kontekście i odmiennie do tego co widziałam wielokrotnie, wcześniej.

 

Na koniec prezentuję zwycięzcę konkursu Bifei Cao.

Jego projekty artystyczne to głównie naczynia i biżuteria. Artysta stosuje różne techniki i strategie, aby zaprezentować serię narracyjnych dzieł sztuki, które badają, w jaki sposób negocjacje z różnymi kulturami mogą być reinterpretowane w formie wizualnej.  Środków wyrazu szuka w dziecięcych wspomnieniach  z tradycyjnej chińskiej kultury wizualnej i  w zmieniających się doświadczeniach życiowych w różnych wielokulturowych środowiskach. W pewnym sensie jest to negocjacja między jego rodzimą kulturą a innymi kulturami. W wyniku tych negocjacji powstaje biżuteria w formie  pustych w środku naczyń (przypominające te z kultury chińskiej) wykonanych z  metali szlachetnych ale przede wszystkim z plastiku i mleka w proszku. Misternie łączone elementy przypominają strój pogrzebowy stosowany w starożytnych Chinach. Pośmiertne stroje tworzone dla dostojników składały się z nefrytowych płytek łączonych złotym drutem.

 

Biżuteria Newsy

Miko+ to polski projekt, który wygrał w Dubaju

Miko+ to projekt dwóch Polek Ewy Dulcet i Martyny Świerczyńskiej. Absolwentki poznańskiej School of Form zaprezentowały swoją pracę dyplomową w konkursie Global Grand Show w Dubaju i go wygrały.

Progress Prize czyli pierwszą nagrodę otrzymały, wyłaniając się, spośród 200 nadesłanych projektów z 92 najlepszych szkół designu na świecie.

Jest się więc czym poszczycić, ale co tak zachwyciło Jury w Dubaju?

Biżuteria  Fizjoterapeutyczna. Na to jeszcze nikt nie wpadł.

LDF2017makemeEwaDulcetMartynaSwierczynskaMIKObizuteriafizjoterapeutyczna12

 Pozłacana biżuteria nie tylko wygląda ciekawie ale ma funkcje lecznicze. Jest przeznaczona dla osób cierpiących na bóle nadgarstków.  We współczesnej cywilizacji gdzie praktycznie non stop piszemy na klawiaturze i używamy telefonów, ból i skurcze mogą skutecznie przeszkodzić w funkcjonowaniu w codziennym życiu.

Biżuteria zaopatrzona w kamienie uciska odpowiednie mięśnie dłoni aby je rozluźnić i dać ulgę w bólu.

36561512695_b2109b9450_k
11

Siedem obiektów biżuteryjnych z kolekcji MIKO+ zostało zaprojektowanych we współpracy z fizjoterapeutą, a ich skuteczność potwierdzono w Szpitalu Ortopedyczno-Rehabilitacyjnym w Poznaniu, podczas badania EMG.
LDF2017makemeEwaDulcetMartynaSwierczynskaMIKObizuteriafizjoterapeutyczna4

LDF2017makemeEwaDulcetMartynaSwierczynskaMIKObizuteriafizjoterapeutyczna1

36925028250_6a46114011_b

fot. Damian Borejko

Jury miało swoje kryteria co do projektu m.in. oryginalność, wpływ społeczny, międzynarodowe znaczenie oraz wykonalność. Polski projekt spełnia je wszystkie dlatego tak wysoko został oceniony.

Nie tylko w Dubaju zwrócono uwagę na biżuterię fizjoterapeutyczną. Już na Łódź Design Festiwal zaprezentowano ją na wystawie pokonkursowej jako jeden z najlepszych projektów. Można było ją również zobaczyć na Vienna Desig Week i Yang Design 2017.

 

Zmieniaj bloga razem ze mną, kliknij i wypełnijANKIETA13

 

 

Biżuteria ekspozycja

„Tożsamość” Laureaci Konkursu

 „Tożsamość” Laureaci Międzynarodowego Konkursu Sztuki Złotniczej

Ci którzy interesują się sztuką biżuteryjną prawdopodobnie mieli okazję usłyszeć o organizowanym corocznie w Legnicy konkursie sztuki złotniczej. Jest to konkurs międzynarodowy i biorą w nim udział artyści nie tylko z Europy ale również z najdalszych zakątków świata. Organizatorzy zawsze ustalają temat stanowiący inspirację dla artystów, w poprzednich latach były to m.in. „Minimum”, „Bunt”, „Klasyka”, „Miasto” a obecny temat to „Tożsamość”. W tym roku  do 26. Międzynarodowego Konkursu Sztuki Złotniczej w Legnicy zgłoszono 603 prace biżuteryjne z 41 krajów.  Z pośród nich wyłoniono 40 prac finałowych i 20 maja ogłoszono zwycięzców. Laureatami konkursu są:

I Nagroda (Grand Prix Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego)  Susanne Matsche  z Niemiec

Susanne_M

„Jej nowa bielizna – podróż pomiędzy płciami”  srebro, technika filigranu

 

 

II Nagroda (Nagroda Marszałka Województwa Dolnośląskiego) Elena Gorbunowa  z Rosji

E._G.

„Autoportret” Brosza -plastik, szkło, stal

 

III Nagroda (Nagroda Prezydenta Miasta Legnicy) Herman Hermsen  z Holandii

H._H.

Brosza, nadruk na aluminium, szkło

IV Nagroda (Nagroda Galerii Sztuki w Legnicy) Tom Stöckl  z Niemiec

T.S.

Brosze, żywica, magnes

Biżuteria

„Z Jedwabnego My…” Konkurs czy prowokacja?

45455

La Basílica Galería z Barcelony organizuje Konkurs Biżuterii Nowoczesnej pod tytułem „Z Jedwabnego My…”. Prace finalistów będą prezentowane na VI edycji JOYA Targów Biżuteryjnych w Barcelonie. Za inspirację do projektu ma służyć między innymi książka Anny Bikont „My z Jedwabnego” lub „Sąsiedzi” Tomasza Grossa. Obydwie książki wzbudziły sporo kontrowersji wśród polskich czytelników a w recenzjach można znaleźć opinię, że po ich przeczytaniu można znienawidzić Polaków a nawet Polacy powinni znienawidzić samych siebie.

W konkursie mogą wziąć udział tylko polscy artyści, należący do STFZ i osoby specjalnie zaproszone przez organizatorów do wzięcia udziału. Konkurs jest reklamowany przez znane, ogólnoświatowe strony związane z designem biżuteryjnym a nawet na stronie Konsulatu Generalnego w Barcelonie. Na jednym z popularnych serwisów biżuteryjnych Klimt02 możemy przeczytać interpretację idei konkursu, która trochę odbiega od tego co możemy przeczytać na zaproszeniu organizatora Piotra Rybaczka.

Oto luźne tłumaczenie na j. polski:

„W dniu 10 lipca 1941 roku mieszkańcy małej polskiej miejscowości Jedwabne popełnili jedno z największych przestępstw przeciwko ich własnym sąsiadom. Blisko 1000 osób wyznania żydowskiego zostało spalonych na śmierć. Tragedia była utrzymywana w ciszy i wyszła na jaw dopiero niedawno. W 2011 prezydent Bronisław Komorowski publicznie poprosił o wybaczenie.

Projekt „Z Jedwabnego My …” zwraca się ku zbadaniu postaw (byłych i obecnych) w odniesieniu do wydarzeń w Jedwabnem.

Od samego początku historia ludzkości była naznaczona rytuałami przemocy. Wiedzę na temat wojny czerpiemy z rzeczy, które pochodzą z miejsc (miastach, miasteczkach i polach), gdzie te wydarzenia miały miejsce.

Na podstawie tych artefaktów lub fragmentów informacji, historycy mogą uzupełnić niektóre puste karty w historii ludzkości, a nam pozostaje tylko ufać interpretacjom i starać się zrozumieć naszą przeszłość, niewątpliwie przypisując własne odczucia do minionych wydarzeń. Te ślady przeszłości są jedynymi informacjami na podstawie których powstają legendy, pozostałe dla naszych czasów.

Być może, nasze przypomnienie o tej zagładzie, będzie jedynym przekazem na ten temat dla świata przyszłości. Przy porównaniu sztuki i wojny  może się jednak okazać, że to co my wyrazimy na ten temat dzisiaj (o religii, ideologii, płci, itp.) w przyszłości może być zupełnie inaczej interpretowane. Tekst oryginalny:  z jedwojnywabnego my award 2014 .

A tu oryginalne zaproszenie do konkursu ze strony La Basílica Galería. my-z-jedwabnego-aplikacja

Interpretacje idei konkursu  jak widać są różne i ciekawi mnie również jak potraktują ten temat polscy jubilerzy?

 Na spotkaniu STFZ prezes zachęcał członków do wzięcia udziału w konkursie mówiąc  „Mam świadomość, że temat jest zaskakujący i trudny, ale też bardzo nam potrzebny, byśmy jako świadomi artyści mogli wypowiadać się również w tematach trudnych”.

Oczywiście, dobrze aby artyści wypowiadali się twórczo w tematach trudnych tylko mnie interesuje inny aspekt tego konkursu. Dlaczego właśnie taki temat został wybrany do prezentacji na prestiżowych targach biżuterii w Barcelonie? Czy targi nie służą do promocji, nawiązania kontaktów biznesowych, do sprzedaży swojej twórczości? Dobrze, że podejmujemy tak trudny temat, na pewno dla wielu nadal jeszcze bolesny i kontrowersyjny, ale czy jego efekty twórcze powinny być prezentowane na targach? Prace te wymagają kontemplacji nad ich treścią z należnym im szacunkiem, a prezentacja ich w miejscu gdzie rządzi marketing nie przysporzy twórcom potencjalnych klientów. Może nawet będą oceniani negatywnie bo już sam temat konkursu ma wydźwięk pejoratywny i kojarzy się ze smutkiem i bólem. Myślę, że artyści są postawieni w dość kłopotliwej sytuacji bowiem warto wystartować w konkursie, w którym jest wyznaczona nagroda i dzięki któremu podniesie się swój prestiż w środowisku STFZ ale z drugiej strony nie wiadomo czy wzięcie udziału w projekcie nie okaże się dla, co niektórych trudne z powodu zaistniałych warunków ekspozycji? Jaki cel miał autor organizowanego konkursu, że właśnie taki temat wybrał? Jakie mogą być konsekwencje prezentowania tego tematu na targach w Barcelonie? A może ma świadomość, że temat nadal budzi wśród Polaków  kontrowersje i chce w ten sposób sprowokować dyskusję? W ostatnim roku udaje mu się to całkiem skutecznie. Podczas pokazu „There will be blood” nie zamierzał obrazić niczyich uczuć ale zapewne zdawał sobie sprawę, że w Polsce bardzo łatwo wzbudzić kontrowersje, jeśli w sztuce porusza się wątki chrześcijańskie. link: artykuł z wyborczej.

A co Wy sądzicie na temat idei i przebiegu konkursu? Chętnie przeczytam Wasze opinie i dlatego zachęcam do komentarzy.

 Na koniec tradycyjnie ankieta:

ankieta