Browsing Tag

tak!

Biżuteria historia biżuterii

Powód do zaręczyn

Był to twój najbardziej romantyczny dzień w życiu? Klęknął, wyjął pierścionek zaręczynowy i zapytał czy zostaniesz jego żoną?

Byłby, gdyby nie fakt, że zrobił to między półkami sklepu spożywczego albo w pokoju między deską do prasowania a suszarką na ubrania.

Nie podobało Ci się? A powinno, bo to właśnie takie okoliczności będą towarzyszyły wam przez resztę życia razem:)

Oczywiście żartuję, zasługujesz na „full romantic” na plaży z widokiem na zachód słońca.

A jak te rytuały wyglądały kiedyś? I czy kobiety dostawały zaręczynowe pierścionki z diamentem?

W starożytnym Egipcie kochankowie wierzyli, że pierścienie (okręgi) są symbolami wieczności. Poślubione pary tworzyły je z plecionych trzcin. Były noszone na lewym palcu serdecznym, ze względu na żyłę, która stamtąd biegnie bezpośrednio do serca. W późniejszym okresie nazwano ją Vena Amoris [żyła miłości].

Od II w p.n.e. starożytni Rzymianie zaczęli traktować pierścień jako formę zapłaty, zamiast dawać należne pannie młodej pieniądze lub cenny przedmiot. Pierścień utracił swój miłosny wymiar i stał się symbolem własności.

Według zapisów Pliniusza Starszego (I w n.e.), pan młody dawał oblubienicy złoty pierścionek do noszenia podczas ceremonii zaręczyn i specjalnych wydarzeń, ale również żelazny pierścień do noszenia w domu, oznaczający jej wiążącą zgodę prawną na jego własność.

Jak widać nie zawsze był to piękny pierścień z diamentem, który po wyjęciu z pudełka rzucał blask na cały świat.

Diamenty pojawiły się na pierścionkach zaręczynowych dopiero w XV wieku. Pierwsze zarejestrowane zastosowanie diamentowego pierścionka zaręczynowego było w 1477 roku. Arcyksiążę Maksymilian z Austrii zaproponował Maryi z Burgundii pierścień z cienkimi, płaskimi kawałkami diamentów w kształcie litery”M.” To stanowiło wspaniały precedens dla europejskiej szlachty, która od tej pory do swojej biżuterii zaczęła dodawać drogocenne kamienie.

Obecnie pierścionek z diamentem jest dość powszechny. Wręczany jest kobietom na całym świecie w mniej lub bardziej romantycznych okolicznościach.

Nie jest to tani prezent a na jego cenę wpływa nie tylko szlachetny kamień i kruszce ale również sposób i czas wykonania.

Tu dochodzimy do sedna. Gdyby jubiler go nie zrobił to pewnie nadal wręczalibyśmy sobie krążki z plecionej trzciny.

Pablo Cimadevila pokazuje od podstaw cały proces powstawania pierścionka z diamentem.

Stapia metale, walcuje, wycina itp…. a na koniec wkłada piękny, duży diament.

Musisz zobaczyć ten film. Po nim będziesz zdecydowanie na Tak!